12 sierpnia 2011

Lalo's famous cookies

Z serii Gwyneth gotuje. :-) Lalo to Blythe Danner, matka aktorki, tak właśnie pieszczotliwie nazywana przez wnuki. A to ciasteczka wg jej przepisu:
No i powiem tak - są po prostu fantastyczne.

450 g mąki jęczmiennej (ja dałam pszenną pełnoziarnistą, bo jęczmiennej nie było nigdzie)
450 g migdałów, pokruszonych malakserem
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cynamonu
250 ml oleju rzepakowego
250 ml syropu klonowego ( u mnie płynny miód, bo cena syropu zabija)
ulubiona konfitura (u mnie śliwkowa)

Podgrzać piekarnik do 180 stopni. Wymieszać wszystkie składniki łyżką drewnianą (oprócz konfitury). Formować kulki i układać na blasze. Palcem porobić w kulkach wgłębienia, w które wkładamy po pół łyżeczki konfitury. Pieczemy ok. 20 minut.

15 komentarze:

  1. Fajne te ciasteczka, wyprobuje ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygladaja fantastycznie i domyslam sie ze tak samo smakuja :) ja wlasnie racze sie cantuccini , wiec dzieki migdalom probuje teraz sobie wobrazic jak smakuja te Twoje i powiem ci ze az reka sama wedruje w kierunku monitora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie nasze regionalne "kluski śląskie" na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosia - naparwdę poelceam. :-)

    cacaovo - dzięki! Cantuccini tez bym zjadła.

    Goja - też mi się z kluskami śląskimi skojarzyły. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm jak ja dawno ciastek nie piekłam, aż mi ślinka cieknie na te twoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poproszę jedno ;)
    albo dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe, aż u mnie je czuć. Ostatnie dni urlopu spędzę pod znakiem kuchennym:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam taką chętkę na te ciastka, że chyba się na nie porwę jutro z rana:)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. super ten przepis i zmian dokonałabym dokładnie tych samych, szczególnie co do syropu klonowego, oszczędzam każdą kropeczkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi sie! Choc ilosc syropu klonowego faktycznie malo ekonomiczna ;)

    Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego ten syrop taki drogi???

    OdpowiedzUsuń
  12. Bo proces wytwarzania bardzo pracochlonny ;)
    Jak to mawia moja kuzynka - dobra rzecz kosztuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. No i zrobiłam, tyle, że zupełnie inne ciastka, bo nie miałam migdałów, a wszystko dziś zamknięte;)Zrobiłam z sezamem, też dobre;)

    OdpowiedzUsuń