2 jajka
4 łyżki cukru
600 - 800 g serka homogenizowanego
żelatyna spożywcza
galaretka truskawkowa
truskawki
Jajka ucieramy z cukrem bardzo dokładnie. Dodajemy serki i miksujemy. Dodajemy żelatynę rozpuszczoną w połowie kubka wody. Mieszamy, przekładamy masę do tortownicy i wkładamy do lodówki. Gdy stężeje, układamy na wierzchu połówki truskawek i zalewamy galaretką truskawkową. Dla mnie nie ma lepszego deseru na letnie dni. Owoce modyfikować dowolnie zgodnie z rozkładem sezonowym :-)

jakoś nie przepadam za sernikami na zimno,ale wygląda uroczo. tak truskawkowo, świeżo.
OdpowiedzUsuńMoja mama też taki robiła... Uwielbiam, ja układam masę serową na biszkoptach :-)
OdpowiedzUsuńDla mnie tez nie ma lepszego deseru na upalne dni ! Robię dość często :)
OdpowiedzUsuńPewnie to dziwne...ale sernik na zimno jakoś nigdy u mnie w domu zbytnim powodzeniem się nie cieszył. Robiony był czasem naprędce przed wizytą gości zapowiedzianą dziesięć minut wcześniej...i raczej z masy torebkowej.
OdpowiedzUsuńChyba jednak z racji upału jutro się będę chłodzić sernikiem prosto z lodówki ;)
My też sernikujemy! Taki sernik w upalne dni to jest coś co tygrysy lubią najbardziej... :)
OdpowiedzUsuńJa się piszę na kawałeczek - w tak upalne dni to najlepszy deser na świecie!
OdpowiedzUsuńDomi: A właśnie dzisiaj rozmawiałam z moja teściową że jutro na deser zdobi sernik na zimno z truskawkami - idealny deser na upalne dni.... hmmm....nie wiem tylko z jakiego przepisu
OdpowiedzUsuńUwielbiam serniki z truskawkami! Na upał jak znalazł! Wygląda baaaardzo smakowicie:)
OdpowiedzUsuń