20 lutego 2010

Mocno czekoladowe muffinki

Wręcz powiedziałabym, że to muffinki wytrawne. Dla zagorzałych wielbicieli ciemnej czekolady. Na przepis wpadłam, jak piekłam brownie. :) Swoją drogą do tych ciastek nie mam szczęścia. Albo papilotki kulawe i się masa rozlewa tworząc jakby naleśniki czy co, albo z kolei rosną i są tak twarde jak kamień - normalnie w wojnę można się bawić...Te na szczęście wyszły super.



Potrzebujemy:
3 jajka
1, 5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
120 g cukru
1 szklanka mleka
100g  miękkiego masła
250 g ciemnej czekolady
3 czubate łyżki kakao

Czekoladę zetrzeć na tarce lub pokruszyć nożem. Wsypać do miski i dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao. W drugiej misce zmiksować dobrze razem jajka, cukier, mleko i masło. Połączyć składniki z obu misek, dobrze wymieszać. Przelać masę dom papilotek. Piec ok.20-25 minut w dobrze nagrzanym piekarniku (200 stopni). Jeżeli czekoladowe wiórki są małe - rozpuszczą się całkiem, jeśli większe (lepsza wersja) - zostawia pyszne czekoladowe "mokre  plamy" w cieście. :)

7 komentarze:

  1. masz rację-wyszły super! pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladowe mufiny to jedne z najlepszych...bardzo apetyczne!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla tych pysznych mokrych plam w cieście bym je upiekła:) Faktycznie, baardzo czekoladowe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli idealne dla mnie :) Lubie takie mocno czekoladowe wypieki :)

    Pozdrawiam serdecznie! I dziekuje za udzial w CzekoWeekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dziękuję za zorganizowanie :)

    OdpowiedzUsuń